Poniżej zamieszczamy (za zgodą autorów) dwie metody hodowania cedrów syberyjskich w polskich warunkach.

Pierwsza to metoda Sławomira Majewskiego, który ma wieloletnie doświadczenie w sadzeniu cedrów z nasion, i pozytywne wyniki w szczepieniu cedrów syberyjskich na szybciej rosnących podkładkach. Metoda ta zawiera w sobie zaprawianie nasion, dużą dbałość o szczegóły.

Druga metoda (na dole strony), autorstwa Grzegorza Gruszko, jest bardziej dzika, naturalna, nie rozpieszcza sadzonek i hartuje je od małego.


"Procedura sadzenia i hodowania cedrów w polskich warunkach"

Autor: Sławomir Majewski
Kontakt: 468555349

"Wsłuchaj się w serce i od słów o duchowości przejdź do jej materializacji"


2007r. otrzymałem kilka nasion Cedru, które wysiałem ale żadne z orzeszków nie wzeszło . Mimo pewnego niepowodzenia w 2008r. zakupiłem całą szyszkę z nasionami. (wyłuskałem, poddałem trzymiesięcznej stratyfikacji czerwiec, lipiec, sierpień) Po wrześniowym wysiewie do skrzynek wzeszło około 80% nasion . Nadmierne podlewanie spowodowało chorobę grzybową (fuzariozę), pozostało 10% sadzonek . Mimo to nie poddałem się mając inne oczekiwania . 2008r w grudniu zakupiłem ponownie trzy szyszki z nasionami cedrów. Poddałem je czteromiesięcznej stratyfikacji w/g zaleceń ale zmieniłem procedurę wysiewu.

Cały cykl przygotowania i pielęgnacji orzeszków został zbliżony do warunków naturalnych (mając na uwadze podłoże - ziemię, wilgotność, ochronę przed fuzariozą i warunki otoczenia). Krótko mówiąc z trzech szyszek cedrowych wyłuskałem 240 nasion (orzeszków) . Po trzydniowym moczeniu otrzymałem 38 pustych nasion i 202 sztuki dobrych nasion. Wszystkie dobre orzeszki poddałem czteromiesięcznemu oziębieniu i wysiałem do skrzynek (siew początek maja 2009r). Skrzynki przyniosłem z domowego parapetu na zewnątrz i umieściłem obok szpaleru jałowca. Wschodami cedrów sam byłem zaskoczony, gdyż wzeszło mi 90% nasion (z 202 wysianych wzeszło 180 sztuk). Na początku czerwca 2009r. wszystkie sadzonki przesadziłem do małych przemysłowych doniczek. Sadzonki w obecnym 2010 roku, mają się dobrze, zimę przetrwały w gruncie pod warstwą śniegu.


Przygotowanie nasion - założenia:


1. Świadomość i wrażliwość człowieka (siewcy)
2. Współdziałanie z naturą poprzez Miłość
3. Kalendarz biodynamiczny- wykorzystanie energii atmosfery i kosmosu.
4. Woda- jako źródło życia

Składniki:

1. Szyszka z nasionami (orzeszkami) cedru
2. Dwa litry przegotowanej i ostudzonej wody
3. Nadmanganian potasu (jedno opakowanie- 5g.)
4. Szklane naczynie o pojemności około 1L.(słoik lub miseczka)
5. Plastikowy pojemnik 0.5L. (np. opakowanie po maśle roślinnym.)
6. Trociny lub piasek (2-3 garście)
7. Lodówka (lepszy starszy model z zamrażarką w górnej części)

Przepis:


Cały proces zaczynamy w końcu grudnia lub na początku stycznia. Nasiona z szyszki wsypujemy do szklanego naczynia i zalewamy 0,5l przegotowanej ostudzonej wody pozostawiając na 24h.Po tym okresie zmieniamy wodę w naczyniu i ponownie zostawiamy na 24h. Czynność tą powtarzamy jeszcze raz. Po upływie trzech kolejnych dni nasiona, które pozostały napowierzchni wody w naczyniu są puste (należy je wyrzucić). Dobre nasiona opadają na dno naczynia. Orzeszki które pozostały na dnie zalewamy po raz czwarty 0.5l wody z dodatkiem nadmanganianu potasu pozostawiając na 24h. (woda powinna przybrać barwę ciemnoróżową) Po tym okresie nasiona mieszamy w plastikowym pojemniku z trocinami lub piaskiem w proporcji 1:2 (jedna część nasion na dwie części piasku lub trocin).

Uwaga:

1. Nasiona w pojemniku powinny być całkowicie przykryte substratem (trocinami, piaskiem)
2. Całość substratu (nasiona + trociny) zwilżamy wodą tak aby całość pozostała wilgotna

Pojemnik z nasionami pozostawiamy na okres czterech miesięcy w dolnej części lodówki (0 °C - +4 °C).Orzeski w okresie leżakowania muszą pozostać wilgotne, mając stały dopływ powietrza.

Wysiew

Zgodny z kalendarzem biodynamicznym- księżycowym. Najkorzystniejszy w pierwszej połowie dekady maja (około 5 maja tak aby wschody wypadły po 14, 15, 16 maja ziemnych ogrodnikach)

Składniki:

1. Ziemia ogrodnicza (torf niski) uniwersalna pH 5,5-6,5 w ilości około 40 l. (może być także ziemi kompostowa o pH 5,5 - 6,5)
2. Dwie skrzynki plastikowe (kwiatowe) o wymiarach 65cm; 23,5cm; 26,3cm
3. Popiół drzewny około 4 l.
4. Woda (nie wodociągowa jeżeli tak to odpowiednio przygotowana)
5. Nadmanganian potasu (1 opakowanie 5g.)
6. Kalendarz biodynamiczny (księżycowy)
7. Drenaż (keramzyt- 2kg.)

Przepis:

Pojemnik z substratem wyjmujemy z lodówki , oczyszczamy nasiona z zanieczyszczeń po stratyfikacji i odkażamy w mocnym roztworze nadmanganianu potasu i wody przez 24 godz.( odcień roztworu powinien być ciemnoróżowy). Osuszamy przed wysiewem. Wysiew planujemy zgodnie z kalendarzem biodynamicznym (początek maja). Do 2 skrzynek plastikowych wsypujemy ziemię ogrodniczą (uniwersalną) z dodatkiem popiołu drzewnego w proporcji 10:1 (10l. ziemi + 1l. popiołu). Nasiona wysiewamy rzędowo do skrzynek w rzędzie nasiona co 2-4 cm. i zagłębione na 3cm. Odległość między rzędami 4-5cm. Powierzchnie wysiewu przykrywamy 1cm. torfu niskiego (pH 5,5-6,5). Tak gęsty wysiew jest wskazany na krótki okres czasu- 15-30 dni. Kiełkowanie orzeszków rozpoczyna się po 15-20 dniach od wysiewu . Ziemia w tym czasie wymaga podlewania.

Uwagi:

1. Nasiona sadzimy na głębokość niewiększą niż 3cm.(jest to konieczne ponieważ głębsze sadzenie opóźnia kiełkowanie nasion)
2. Dobrze jest wsypać do skrzynek drenaż i zrobić kilka otworów we dnie (nadmiar wody będzie miał możliwość przesiąknięcia do gruntu).
3. Skrzyni z wysadzonymi orzeszkami powinny być ustawione na zewnątrz budynku w miejscu cichym , lekkim półcieniu (dobrym sąsiedztwem są iglaki i drzewa iglaste).
4. Woda , którą podlewamy powinna pochodzić ze studni , rzeki , stawu , opadów deszczu (woda wodociągowa nie jest wskazana- spora zawartość chloru i innych niekorzystnych związków).
5. Profilaktycznie wschody nasion i wyrastające sadzonki podlewamy słabym roztworem wody z nadmanganianem potasu (odcień bladoróżowy). Podlewamy przez pierwsze 2 tygodnie 2-4razy (choroba grzybowa fuzarioza).


Przesadzanie

W końcu maja na początku czerwca sadzonki cedrów przesadzamy ze skrzynek na wyznaczone miejsce w ogrodzie , inspekcie lub do doniczek przemysłowych (zgodnie z kalendarzem biodynamicznym).

Składniki (na około 70 sztuk sadzonek cedrów):

1. Uniwersalna ziemi ogrodnicza pH 5,5- 6,5 (25l.)
2. Ziemia kompostowa (25l.)
3. Doniczki przemysłowe o średnicy 12 cm i głębokości 9cm. (70 szt.)
4. Popiół drzewny około 5l.
5. Woda studzienna, rzeczna, deszczowa lub wodociągowa odpowiednio przygotowana (dobrze jest nabyć 100l. plastikową beczkę)
6. Nadmanganian potasu (około 5 opakowań- 5g.)
7. Kalendarz biodynamiczny
8. Folia (około 2m2 )

Przepis:

Zgodnie z kalendarzem biodynamicznym ustalamy termin przesadzania sadzonek cedrów ze skrzynek do doniczek (koniec maja początek czerwca- księżyc w pannie, żywioł ziemia). Przygotowujemy właściwy substrat ziemny potrzebny do wypełnienia plastikowych doniczek. Na powierzchni około 2m2 rozkładamy folię , na którą wysypujemy 25l. ziemi uniwersalnej a następnie sypiemy 25l. ziemi kompostowej przysypując wszystko 5l popiołu drzewnego. Całą pryzmę mieszamy dwukrotnie tak aby wszystkie składniki wymieszały się. Tak przygotowanym substratem ziemnym wypełniamy wszystkie doniczki. Do przesadzania sadzonek cedrów przystępujemy w terminie wcześniej ustalonym (kalendarz biodynamiczny). Sadzonki cedrów wyjmujemy pojedynczo ze skrzynek mocząc korzenie w roztworze nadmanganianu potasu (roztwór ciemnoróżowy) i pikujemy w doniczki.

Po wsadzeniu w doniczki lekko uciskamy wokół sadzonek i przenosimy na wyznaczone miejsce w ogrodzie lub inspekcie. Całość szkółki cedrowej podlewamy wodą . W późniejszym okresie wykonujemy niezbędne zabiegi pielęgnacyjne(podlewanie,odchwaszczanie,zasilanie składnikami pokarmowymi).

Dodatkowe uwagi, cedrowa rdza:

[...]niedaleko naszego domu,na miedzy rosna cztery cedry,maja okolo pietnastu lat i sa dosc slabe. Jeden z nich usechl zeszlego lata, jego igly zaczely robic sie rdzawo-brazowe, pozostaly wiec tylko trzy. Mysle ze to jakas choroba gdyz sasiedni cedr od strony uschlego sasiada tez zaczyna robic sie rdzawy. Zastanawiam sie czy jest sposob zeby je wzmocnic, podsypalam je troche popiolem ale moze cos jeszcze?[...]

Jeden z cedrów które posiadasz najprawdopodobniej został porażony przez chorobę grzybową.Przyczyną tego stanu mogą być opady deszczu (tzw.kwaśne deszcze) i brak odpowiednich składników pokarmowych w glebie. Podam ci dwa kroki, które powinny uleczyć pozostałe drzewa- cedry .

1. Krok pierwszy

Zacznij od właściwego nastawienia(człowiek-ziemia-roślina-woda).
Wszystko czym się zajmujesz wykonuj z sercem i z miłością.
Zapewnij odpowiednich towarzyszy swoim cedrom (np.limby, sosny, świerki, jodły, modrzewie).
W przestrzeni ,którą posiadasz wprowadź współdziałanie i harmonię(bez harmonii nic się nie dzieje).
Poszczególne zabiegi wykonuj zgodnie z kalendarzem biodynamicznym (księżycowym).

2. Krok drugi

Przygotowanie gnojówki ze skrzypu polnego:

Zbierz tegoroczny skrzyp polny(około 1kg),włóż do wiadra lub beczki plastikowej i zalej 10-ma litrami wody.Pojemnik przykryj i mieszaj raz dziennie.Proces fermentacji zakończy się po 2-3tygodniach(gnojówka nabierze ciemnej barwy i nie będzie się burzyć).Po tym okresie przefermentowany roztwór gotowy jest do użycia.Rozcieńcz gnojówkę w stosunku 1:1(jedna porcja gnojówki na jedną porcję wody)i podlej wokół wszystkich cedrów.Zawsze po użyciu gnojówki ziemię należy zagrabić.Dodatkowo możesz zrobić wyciąg ze skrzypu polnego i wykonać oprysk (2-wu krotny w odstępach 3-y dniowych)

Wyciąg: 1kg świeżego ziela skrzypu zalewamy 10-ma litrami wody i odstawiamy na 12-24godziny.Wyciąg rozcieńczamy 1:3(jedna porcja wyciągu na trzy porcje wody).Do tej mieszaniny dodajemy kilka kropli olejku cedrowego(na przyleganie)i wykonujemy oprysk.

Dokarmianie: Zakup około 3kg pszenicy ozimej(1kg na jeden cedr)Wokół każdego drzewa cedru na obrzeżu koron wykop kilkanaście dołków o głębokości 20-25cm i wsyp w każdy po garści pszenicy, podlewając i przysypując ziemią(cały proces tworzy mikoryze -źródło mineralnego pokarmu).Dokarmianie zastosuj 3 dni po ostatnim zabiegu opryskiwania wyciągiem z ziela skrzypu.



Uproszczona metoda sadzenia cedru i nie tylko...

(orzech włoski, laskowy , jabłonie , wiśnie, czereśnie, śliwki itd.)


Krok 1 – wybór nasion :


Jeśli to tylko możliwe, dobrze jest wybrać świeże nasiona drzew, trzeba też zwrócić uwagę na ich jakość tzn. bez pleśni, o odpowiednim ciężarze – lekkie bywają puste w środku!,

Nie powinny być przesuszone, a także i chyba jedna z najważniejszych rzeczy – roślina z której bierzemy nasiona powinna być ze starych dobrych i odpornych odmian, lub może to być dzika roślina spotkana w lesie, gdyż zaoszczędzi to nam wiele pracy na przyszłość. Stare odmiany drzew, krzewów są odporniejsze na szkodniki, mróz, susze , choroby, chwasty i co bardzo ważne; jeśli spojrzeć na zawartości substancji odżywczych (witaminy, minerały, kwasy organiczne i inne substancje)w owocach – wygląda to następująco: najwięcej substancji odżywczych znajduje się w dzikich roślinach, za nimi w kolejce są stare prawie zapomniane odmiany, a na końcu niestety odmiany „nowe’, które znajdują się na supermarketowych półkach L. W zasadzie opieka w dawnych sadach przydomowych to tylko koszenie trawy (kosą), a jeśli drzewa zostały posadzone w dostatecznie szerokich odstępach, nie trzeba było ich przycinać, słońce docierało tam gdzie trzeba... tylko zbierać i jeść, jeść, jeść!


Krok 2 – przechowanie nasion do czasu siewu :

Z moich doświadczeń wynika że nasiona najlepiej czują się w Ziemi – w końcu to matka... J

Nasiona wkładamy do woreczka, szmatki z naturalnego materiału. To nie przypadek że nasiona w woreczkach foliowych szybciej tracą zdolność kiełkowania, sztuczny materiał nie przepuszcza orgonu (zaburza naturalny przepływ energii życiowej).

Następnie przywiązujemy woreczek z nasionami do jednego końca kijka który ma około1,5 metra długości.

Potem kopiemy szpadlem dołek w wybranym przez nas miejscu gdzie zakopiemy nasiona na zimę. Lepiej wybrać miejsce gdzie ziemia jest przepuszczalna.

Gdy wiemy już gdzie będą leżakować cedry itp., kopiemy dołek na głębokość około 70cm (długość ramienia – wiosną trzeba będzie je wyciągnąć) i wkładamy tam kijek z przyczepionymi nasionami, zakopujemy. Wiosną dzięki kijkowi znajdziemy nasiona bez problemu!

Jeśli zima będzie śnieżna można wykorzystać zaspę i w niej umieścić nasz kijek z nasionami, dosypując w razie potrzeby śniegu. Sprawdziłem, i to też działa, solidnie nasypana zaspa może utrzymać się do połowy kwietnia.

Ziemia zapewni nasionom niezbędną wilgoć i niską temperaturę ok. 4 stopni.

Jeśli zakopiemy cedry płytko lub posadzimy je jesienią, bardzo często okazuje się że gryzonie zrobiły swoje i wiosną można się niemiło zdziwić.

Na moim pierwszym (jesiennym) rozsadniku nie ocalał ani jeden cedr!

Gryzonie wiedzą co dobre...

W przypadku nasion jabłoni, gruszy, wiśni itp. , można je sadzić jesienią bezpośrednio do gleby, nie są one atrakcyjne dla gryzoni i mrozu także się nie boją.


 Krok 3 – wybór i przygotowanie miejsca pod siew

Bardzo ważną rzeczą jest utrafienie właściwego PH. Nie znaczy to że trzeba majstrować z glebą tak jak w przemysłowych szkółkach roślin, gdzie zmienia się za pomocą chemii PH gleby, aby trafić w gust jednej rośliny.

Chodzi tylko o to aby nie popełnić drastycznego błędu. Większość naszych drzew owocowych nie jest wybredna co do gleby, natomiast mają swoje preferencje. Np. orzech włoski, czy laskowy, one lubią glebę raczej w kierunku zasadowym, czyli warto wybrać miejsce gdzie rosła pokrzywa, mniszek, łopiany, koniczyny... Natomiast cedry tak jak sosny wolą glebę lekko kwaśną.

Dobrym miejscem na rozsadnik cedrowy będzie miejsce przy sosnach (ale nie pod sosną), tam gdzie pojawia się skrzyp, szczawie, tam gdzie rósł perz – cedr też urośnie.

Miejsce na rozsadnik musi być słoneczne, tak jak w lesie – pod sosną  żadna młoda sosna nie rośnie, siewki większości drzew lubią światło. Lepszy będzie kawałek ugoru, niż zagonek pomiędzy krzakami.

Gdy mamy już wybrane miejsce, niezbędną rzeczą jest usunięcie z ziemi wszystkich korzeni roślin wieloletnich. Czyli przetrząsamy ziemię bardzo dokładnie i wybieramy korzonki skrzypu, szczawiu, ostów, perzu, pokrzywy (czasem pokrzywa się trafia tez na kwaśnej ziemi, ale nie tworzy tam bujnych, jednolitych, zwartych łanów) – wybieramy wszystko!


Krok 4 – siew :

Gdy mamy przygotowane poletko pod rozsadnik, wykopujemy nasze nasionka leżakujące w ziemi, lub jeśli mowa o np. jabłonkach – można siać bezpośrednio po zjedzeniu jabłka.

Ale załóżmy że mamy cedry, więc wykopujemy je z leżakowni w ziemi tak około 10 maja, ponieważ chcemy aby wschodziły już po Zimnej Zośce (cedr wschodzi około 2 tygodnie), a gleba jest dostatecznie nagrzana. Nie znaczy to że wcześniej wysiane cedry nie wzejdą, chodzi o to aby leżały w górnej warstwie ziemi jak najkrócej – nie są wtedy narażone na atak gryzoni,  gdy wzejdą nie są już atrakcyjne dla gryzoni.

Siejemy na głębokość 1- 1,5 cm (jak groch) w odstępach dowolnych, zależnych od wizji ogrodnika. Z mojego doświadczenia wynika że 10 X 10 to dobry rozstaw aby cedry rosły swobodnie 2-3 lata do czasu przenosin.

Po wysiewie dobrze jest obściółkować cały zagonek!

Ściółkowanie zapewni ochronę przed nadmiernym słońcem, zapewni wilgoć, zapewni mniejszy wysyp chwastów na zagonku a jakby tego było mało mamy możliwość zakwaszenia gleby i wprowadzenia grzybów z którymi nasze cedry będą żyć. Do ściółkowania cedrów znakomicie nadają się trociny drzew iglastych spod piły stołowej lub ręcznej (trociny spod piły spalinowej są zanieczyszczone olejem od smarowania łańcucha, można zrobić doświadczenie i nasypać do pojemnika z wodą takich trocin i przyjrzeć się wodzie...). Można też nazbierać igliwia spod sosen, świerków, modrzewi... w tym przypadku wyrosną nam na rozsadniku dodatkowe drzewka, ale co tam niech mają sąsiadówJ

Z mojego doświadczenia wynika że można obściółkować na grubość 1–1,5 cm.

Wschodzący cedr przebija ściółkę i ma się znakomicie.

Inne drzewa można ściółkować delikatnie słomą lub sianem, łupinami ziarenek z dyni, łupinami orzeszków ziemnych itp. Jabłoń, czy śliwka z łatwością radzi sobie z cienką 1-1,5cm warstwą siana.

Z orzechami włoskimi jest jeszcze lepiej bo po wyjęciu z leżakowni, wkładamy je do ziemi tam gdzie mają rosnąć docelowo. Można posadzić je bezpośrednio w zbity łan perzu i wyrosną – orzechów włoskich po posadzeniu nie wolno podlewać bo zgniją.


Krok - 5: pielęgnacja

Rok 1 : Po wzejściu cedrów lub innych drzew, są one otulone przez warstwę ściółki.  Pojawiają się także chwasty, jednak w ilości o wiele , wiele mniejszej niż na niezaściółkowanym zagonie. Podlewanie zagonka jest zbędne.

Zagonek z śliwkami, jabłonkami, wiśniami, gruszami itp. – można w zasadzie porzucić i zaniedbać całkowicie, nawet jeśli perz zacznie się panoszyć.... jedynym zagrożeniem są chwasty dwuliścienne, które mogą odebrać dostęp światła. Jeśli pojawi się coś z szerokimi liśćmi np. pokrzywa, łopian, oset – wyrywamy! Natomiast trawy nie stanowią zagrożenia, są nawet pomocne, ponieważ dają troszkę cienia, panuje większa wilgoć w otoczeniu, dają osłonę przed wiatrem i np. zającem.


W przypadku cedrów, trzeba troszkę bardziej uważać gdyż cedr rośnie wolniej niż drzewa owocowe i dlatego należy pielić. Ale tak jak w przypadku drzewek owocowych należy zwracać uwagę na chwasty wysokie i zacieniające, perz też nie jest najlepszym sąsiadem.  Wskazana jest ogólnie złota zasada umiaru i wyczucia. Z doświadczenia mogę powiedzieć że cedr bardziej boi się poderwania jego korzonków przez pielenie, niż wysokiej trawy którą na koniec sezonu można zwyczajnie przyciąć. Jesienią i wczesną wiosną cedr zdąży nałykać się słońca do dalszego wzrostu. Jednego roku miałem na rozsadniku ponad metrową trawę „parocha”, jesienią gdy ją ściąłem okazało się że cedry miały się tam całkiem dobrze.


Wskazane jest tez dościółkowywać, sugerowałbym robić to wczesną wiosną lub późną jesienią, gdy wszystko śpi.

Rok 2 : Nic tu się nie zmienia: dościółkować i wypielić co może nam  przeszkadzać.

Rok 3 : Nic tu się nie zmienia: dościółkować i wypielić co może nam przeszkadzać.

Rok 4 : Tak daleko moja uprawa cedrów jeszcze nie sięga, ale przypuszczam że tu cedr jest na tyle duży i silny że jakakolwiek pielęgnacja się kończy!

W pigułce:

1- jesienią wkładamy nasiona do gleby na około 70 cm.

2- wykopujemy wiosną około 10 maja (termin sadzenia jest uzależniony od   gatunku rośliny), sadzimy do odchwaszczonej gleby i od razu ściółkujemy około 1-1,5cm warstwą trocin lub igliwia lub słomy lub siana, w zależności co ściółkujemy.

3 - w razie potrzeb pielimy i dosypujemy ściółki (wiosna, jesień)


UWAGI KOŃCOWE:

 Zawsze lepiej jest zakładać rozsadniki na glebie przeciętnej, nie zabiegać szczególnie o jej żyzność. Ponieważ nawet jeśli drzewka nie będą super wielkie, to będą się potem o niebo lepiej przyjmować tam gdzie będą rosły resztę życia!

Drzewka rosnące w towarzystwie chwastów, wezmą od nich informację i będą silniejsze, a także w towarzystwie chwastów będą zdrowsze!

Drzewka nawożone sztucznie są trochę jak narkomani , muszą przejść DETOX na normalnej glebie!

Rozsadnik utrzymywany w przeświadczeniu że bez mojej ingerencji nic nie urośnie – kupa roboty, drzewka nieprzystosowane do rzeczywistości.

Rozsadnik utrzymywany w przeświadczeniu, że bez mojej ingerencji wszystko i tak urośnie – mało roboty, mizerny efekt.


„Serce w Ziemię trzeba włożyć ,

A rezultat się pomnoży...

Zima długa coś jeść trzeba,

Owoc lepszy jest od chleba!”